Mini recenzja – „Stuart nie ratuje wszechświata” – sezon 1
Mini recenzja - „Stuart nie ratuje wszechświata” - sezon 1 Obejrzałem cały pierwszy sezon serialu „Stuart nie ratuje wszechświata” , produkcji Prady Productions i Chuck Lorre Productions, we współpracy z platformą HBO Max (jako produkcja Max Original). Pierwszy odcinek miał premierę 24 lipca 2026 roku, a ostatni, dziesiąty, został wyemitowany 25 września. Odcinki trwają średnio około 20 minut, wliczając w to początkowe intro i napisy końcowe. To bardzo krótko, ale o tym jeszcze wspomnę później. Chyba nie muszę nikomu przedstawiać tej produkcji, ale jednak to zrobię, bo może nie trafiliście do wszechświata, w którym była ona emitowana. „Stuart nie ratuje wszechświata” jest spin-offem serialu „Teoria wielkiego podrywu” , w którym nasi sympatyczni jajogłowi bohaterowie tworzą jakąś tam eksperymentalną maszynę. Ta ulega awarii i doprowadza do apokalipsy multiwersum. Tytułowy Stuart to ten koleś, który prowadzi sklep z komiksami. Dostaje od samego siebie z innego wszechświata misję napra...

