Microsoft pod lupą. Włosi sprawdzają mobilne Diablo i Call of Duty
Gdy mówimy o mobilnych grach free-to-play, zwykle wiemy, na co się piszemy. Darmowy start, mikrotransakcje, waluty premium, kolorowe przyciski „kup teraz”. Problem zaczyna się wtedy, gdy granica między zabawą a agresywną monetyzacją zaczyna się niebezpiecznie zacierać. I właśnie w tym miejscu na scenę wchodzi włoski urząd antymonopolowy. Regulator we Włoszech rozpoczął dochodzenie wobec Activision Blizzard, należącego do Microsoftu, przyglądając się praktykom stosowanym w takich hitach jak Diablo Immortal oraz Call of Duty Mobile. Na celowniku znalazły się trzy kluczowe kwestie: promowanie zakupów w aplikacji, ochrona nieletnich oraz jasność praw graczy. Free-to-play czy pay-to-win? W przypadku Diablo Immortal temat wraca jak bumerang. Gra od premiery budziła kontrowersje, a mechaniki zachęcające do wydawania realnych pieniędzy były krytykowane nawet przez najbardziej wyrozumiałych fanów serii. Włoski regulator sprawdza, czy systemy te nie są projektowane w sposób nadmiernie mani...

