Sony patentuje pada bez fizycznych przycisków. Futurystyczna wizja czy przerost formy nad treścią?
Sony ponownie rozgrzewa wyobraźnię graczy i branży. Do sieci trafiły informacje o nowym patencie kontrolera PlayStation pozbawionego fizycznych przycisków. Zamiast klasycznych guzików, gałek i triggerów, japoński gigant proponuje powierzchnie dotykowe, wirtualne przyciski i sterowanie gestami. Brzmi jak przyszłość… ale niekoniecznie taka, o jaką wszyscy prosili.
Co dokładnie opisuje patent?
Z dokumentacji patentowej wynika, że kontroler miałby wykorzystywać:
- dotykowe panele zamiast tradycyjnych przycisków,
- konfigurowalny układ sterowania, dopasowywany do gry lub preferencji gracza,
- czujniki nacisku, gestów i pozycji dłoni,
- brak wyraźnie wyczuwalnych punktów nacisku - wszystko odbywa się „na płasko”.
W teorii oznacza to pełną elastyczność: jeden kontroler mógłby zmieniać się w zależności od gatunku gry, stylu rozgrywki czy nawet wielkości dłoni użytkownika.
Dlaczego Sony w ogóle idzie w tę stronę?
Sony od lat eksperymentuje z formą kontrolerów. DualShock wprowadził wibracje, DualSense postawił na adaptacyjne triggery i haptykę, a teraz firma najwyraźniej sonduje granice klasycznego sterowania.
Patent może mieć kilka celów:
- zabezpieczenie pomysłu prawnie (nawet jeśli nigdy nie trafi do sklepów),
- badanie rozwiązań pod dalszą przyszłość - być może erę PS6,
- rozwój technologii pod kątem dostępności i niestandardowych potrzeb graczy.
Entuzjazm kontra zdrowy sceptycyzm
Społeczność graczy reaguje… delikatnie mówiąc, mieszanie. Część osób widzi w tym naturalny krok naprzód. Inni zadają bardzo proste pytanie: jak grać bez fizycznego „czucia” przycisków?
W dynamicznych grach akcji, soulslike’ach czy strzelankach brak wyraźnego punktu nacisku może być po prostu problematyczny. Mięśnie pamięci, szybkie reakcje i granie „na ślepo” to fundament pada - a dotykowe powierzchnie niekoniecznie to ułatwiają.
Nie brakuje też ironicznych komentarzy, że skoro kontroler nie ma przycisków, to kolejnym krokiem będzie… brak kontrolera w ogóle.
Spokojnie - to tylko patent
Warto podkreślić jedno: patent nie jest zapowiedzią produktu. Sony (jak i inne korporacje) rejestruje dziesiątki pomysłów, z których większość nigdy nie opuszcza etapu koncepcji. To raczej pole do eksperymentów niż obietnica rewolucji.
Bardzo możliwe, że elementy tej technologii trafią kiedyś do przyszłych wersji DualSense - jako uzupełnienie, a nie zamiennik fizycznych przycisków.
Podsumowanie
Pad bez fizycznych przycisków to odważna, futurystyczna wizja, ale też rozwiązanie, które budzi więcej pytań niż odpowiedzi. Sony wyraźnie bada grunt pod przyszłość sterowania w grach, jednak na razie gracze mogą spać spokojnie - klasyczne „X”, „O” i triggery nigdzie się nie wybierają.
Przynajmniej… jeszcze nie.




Komentarze
Prześlij komentarz