GTA VI: Pudełka uratowane! Strauss Zelnick ucina plotki i uspokaja graczy
W ostatnich dniach fanami Grand Theft Auto wstrząsnęła fala niepokoju. Internet obiegły spekulacje, jakoby najbardziej oczekiwana gra dekady, GTA VI, miała zadebiutować wyłącznie w wersji cyfrowej. Powodem miały być obawy przed przedwczesnymi wyciekami z magazynów i hurtowni. Dziś jednak możemy odetchnąć z ulgą - głos zabrał sam szef Take-Two, Strauss Zelnick.
„To nie jest nasz plan”
Podczas ostatniego spotkania z inwestorami oraz w wywiadach dla największych mediów branżowych, Strauss Zelnick został zapytany wprost o losy fizycznych wydań gry. Odpowiedź była krótka, ale stanowcza: „To nie jest nasz plan”.
Oznacza to, że kolekcjonerzy pudełek i posiadacze konsol z napędami nie muszą się martwić. Wydawca potwierdził, że GTA VI otrzyma klasyczne wydanie pudełkowe równolegle z premierą cyfrową. To ważna wiadomość, zwłaszcza w dobie coraz silniejszej presji na całkowitą cyfryzację rynku gier.
Listopadowa premiera niezagrożona
Mimo że branża gier zmaga się obecnie z tzw. „kryzysem AI”, który drenuje rynek komponentów (producenci pamięci i czipów przekierowują moce przerobowe na potrzeby sztucznej inteligencji, co podnosi ceny i ogranicza dostępność elektroniki), Rockstar Games pozostaje niewzruszony.
Zelnick zapewnił, że:
- Prace nad grą idą zgodnie z harmonogramem.
- Data premiery wyznaczona na 19 listopada 2026 roku pozostaje aktualna i nie jest na ten moment zagrożona.
- Machina marketingowa ruszy pełną parą już tego lata, kiedy to prawdopodobnie zobaczymy nowe materiały z gry.
Dlaczego to takie ważne?
Dla wielu graczy brak wersji fizycznej byłby sygnałem ostrzegawczym. Pudełko to nie tylko ozdoba na półce, ale także gwarancja posiadania kopii gry bez zależności od serwerów, co przy tytule tej skali ma kluczowe znaczenie. Potwierdzenie Zelnicka jest odbierane jako wyraz ogromnej pewności siebie wydawcy. Rockstar wie, że ma w rękach produkt, który zdefiniuje standardy na lata i nie chce ograniczać graczom wyboru formatu, w jakim go nabędą.



Komentarze
Prześlij komentarz