Demo Darwin's Paradox! - ośmiornica, stealth i mały ukłon w stronę legendy

Czasem trafia się demo, które od pierwszych minut mówi: „hej, tu jest pomysł”. I dokładnie takie wrażenie zostawia próbka Darwin's Paradox! - platformowej przygodówki, w której zamiast kolejnego twardziela z karabinem dostajemy… ośmiornicę. I to taką, która potrafi więcej, niż się wydaje.

Ośmiornica w fabryce

Demo wrzuca nas w sam środek przemysłowego kompleksu - metal, rury, strażnicy i systemy bezpieczeństwa. Darwin nie ma pancerza ani broni. Ma za to macki, spryt i umiejętność kamuflażu. I to wystarczy.

Rozgrywka opiera się na trzech filarach:

  • skradaniu się (unikanie światła, omijanie przeciwników),
  • zagadkach środowiskowych (dźwignie, przejścia, manipulowanie elementami otoczenia),
  • zręcznościowym platformowaniu w 2.5D.

To nie jest szybka sieczka. Tempo jest bardziej taktyczne - obserwujesz patrol, planujesz ruch, korzystasz z cienia. I tak, momentami trudno nie pomyśleć o klasyce skradanek spod szyldu Metal Gear Solid.

Mały, ale znaczący easter egg

Najbardziej oczywisty ukłon? Skórka „Snake” dostępna w demie. Subtelna, ale czytelna aluzja do bohatera serii Metal Gear - i jednocześnie jasny sygnał, że wydawca, czyli Konami, doskonale wie, z jakim dziedzictwem gra tu flirtuje.

To sympatyczny detal, który pokazuje dystans i poczucie humoru twórców.

Jak to działa technicznie?

Pod względem mechanik demo robi dobre wrażenie:

  • animacje macek są płynne,
  • sterowanie jest precyzyjne,
  • zagadki nie obrażają inteligencji gracza, ale też nie frustrują.

Niektórzy gracze zwracają uwagę na drobne problemy z wydajnością na słabszych konfiguracjach, ale trudno na tym etapie wyciągać daleko idące wnioski. To w końcu wycinek gry - wizytówka, nie pełne doświadczenie.

Największa siła? Pomysł.

W czasach, gdy wiele gier AAA gra bezpiecznie, Darwin’s Paradox! idzie w inną stronę. Ośmiornica jako bohater stealth-platformówki brzmi jak żart. A jednak działa. Bo mechaniki są podporządkowane biologii postaci - elastyczność, przyczepność, możliwość wtopienia się w otoczenie. 

To nie jest skin na człowieku. To faktycznie inne ciało, inne możliwości, inne tempo.

Czy demo przekonuje?

Tak - przede wszystkim klimatem i koncepcją. To nie jest tytuł, który próbuje krzyczeć efektami specjalnymi. Raczej spokojnie pokazuje: „mamy ciekawy świat i wiemy, co chcemy z nim zrobić”.

Jeśli pełna wersja rozwinie mechaniki, wątki fabularne i dorzuci więcej kreatywnych sytuacji stealth, może z tego wyjść bardzo solidna, charakterystyczna produkcja.

Darwin's Paradox! zadebiutuje 2 kwietnia 2026 roku.

Gra trafi na:

  • PlayStation 5
  • Xbox Series X and Series S
  • Nintendo Switch 2
  • PC (Steam, Epic Games Store)

A Ty - grałeś już w demo? Jeśli tak, to bardziej kupiła Cię mechanika skradania czy klimat całej historii?

Komentarze

Reklama


Popularne posty z tego bloga

PS Plus Extra na luty 2026 wycieka. Sony szykuje wyjątkowo mocną ofertę

Tak się robi PS Plus Extra. Jeśli przeciek się potwierdzi, styczeń wygrywa

Stranger Things: Tales from ’85 - powrót do Hawkins w zupełnie nowej formie

PS Plus na grudzień: Rockstar z prezentem dla graczy!

Resident Evil 4 Remake i Village w końcu po polsku

Reklama