Strażnik Naughty Dog: Evan Wells wkracza do Galerii Sław AIAS

 
W świecie gier wideo, gdzie trendy zmieniają się szybciej niż niż nastroje graczy, istnieją postacie, które stanowią fundament naszej pasji. Podczas zbliżającej się lutowej gali D.I.C.E. Awards 2026, oczy całej branży zwrócą się ku człowiekowi, który przez ponad trzy dekady uczył nas, jak marzyć na ekranie telewizora. Evan Wells, wieloletni lider Naughty Dog, oficjalnie dołączy do elitarnego grona Hall of Fame.

To będzie moment pełen symboliki. Statuetkę wręczy mu Neil Druckmann - człowiek, który pod okiem Wellsa przeszedł drogę od stażysty do szefa studia. To spotkanie na scenie w Las Vegas będzie czymś więcej niż tylko formalnością; to przekazanie pałeczki i hołd dla ery, która zdefiniowała nowoczesną rozgrywkę.

Podróż przez pokolenia konsol

Kariera Evana Wellsa to kronika ewolucji PlayStation i naszych własnych wspomnień. Kiedy my po raz pierwszy chwytaliśmy za kontrolery, on kształtował światy, które stały się częścią naszego dzieciństwa i dorosłości.

Era 32 bitów i wirujący jamraj: Wells dołączył do Naughty Dog w 1998 roku, wnosząc swoją energię do Crash Bandicoot: Warped na pierwsze PlayStation. To wtedy narodziła się legenda - platformówka, która stała się ikoną lat 90.

Złote czasy PS2: Kiedy nadeszła nowa generacja, Wells poprowadził nas w nieznane z duetem Jak and Daxter (PlayStation 2). Ta seria, pełna humoru i swobody, była świadectwem jego kreatywnej odwagi.

Filmowość na PS3: To pod jego przywództwem Nathan Drake ruszył na poszukiwania El Dorado w Uncharted: Drake's Fortune na PlayStation 3. Wells udowodnił wtedy, że gra może być interaktywnym filmem przygodowym, przy którym zapominamy o całym świecie.

Emocjonalne dojrzewanie: Wreszcie nadszedł rok 2013 i premiera The Last of Us (PlayStation 3/4). Wells zaufał wizji Druckmanna, pozwalając na stworzenie opowieści brutalnej, bolesnej i niezwykle ludzkiej, która na zawsze zmieniła postrzeganie gier jako medium artystycznego.

Więcej niż tylko szef

Evan Wells nigdy nie był tylko „człowiekiem w garniturze”. Zaczynał jako projektant i programista (pracując nad takimi klasykami jak Gex czy ToeJam & Earl), a jego techniczne korzenie pozwoliły mu zbudować kulturę studia, w którym technologia zawsze służyła opowieści.

Dla wielu deweloperów był mentorem, a dla graczy - cichym gwarantem jakości. Każde logo „Niegrzecznego Psa” na pudełku z grą było obietnicą przygody, którą Wells osobiście nadzorował przez 25 lat pracy w studiu, aż do swojego przejścia na zasłużoną emeryturę w 2023 roku.

„Naughty Dog mogło zostawić trwały ślad w historii tylko dzięki niezachwianemu przywództwu Evana i zaufaniu, jakim nas obdarzył” - wspomina Neil Druckmann.

Lutowa ceremonia będzie chwilą refleksji nad tym, jak daleko zaszliśmy. Od skakania po skrzyniach z owocami Wumpa, po łzy wylane nad losem Joela i Ellie. Evan Wells sprawił, że te cyfrowe postacie stały się dla nas kimś bliskim. Teraz branża mówi mu: „Dziękujemy”.

Komentarze

Reklama


Popularne posty z tego bloga

Tak się robi PS Plus Extra. Jeśli przeciek się potwierdzi, styczeń wygrywa

Stranger Things: Tales from ’85 - powrót do Hawkins w zupełnie nowej formie

PS Plus na grudzień: Rockstar z prezentem dla graczy!

PSSR 2.0 nadchodzi na PS5 Pro. Sony szykuje konkretne wzmocnienie wydajności

Dawnwalker - kuszący mrok i marketing, który „umie robić robotę”

Reklama