Retro żyje i ma się świetnie. Mega Cat Studios wypuszcza nowe kartridże na NES i SNES
W 2026 roku nostalgia znów bierze górę nad nowoczesnością. Mega Cat Studios, znane z pielęgnowania klasycznego stylu gier, oficjalnie wprowadziło na rynek nowe, fizyczne kartridże na konsole NES oraz SNES. To kolejny dowód na to, że retro granie nie jest chwilową modą, lecz pełnoprawnym nurtem w branży gier wideo.
Trzy gry, trzy powroty do złotej ery
W ramach nowej inicjatywy wydawca przygotował trzy tytuły inspirowane klasycznymi gatunkami, które w latach 80. i 90. definiowały domową rozrywkę: dynamiczną grę akcji w duchu arcade, klasyczną platformówkę, oraz tytuł logiczno-zręcznościowy, zaprojektowany zgodnie z ograniczeniami oryginalnego sprzętu.
Każda z gier została stworzona z myślą o oryginalnym hardware, bez emulatorów i kompromisów technologicznych. Kartridże działają na prawdziwych konsolach NES i SNES, co dla kolekcjonerów i purystów ma ogromne znaczenie.
Fizyczne wydania w czasach cyfrowej dominacji
Mega Cat Studios postawiło na pełnoprawne wydania fizyczne - z klasycznymi kartridżami, etykietami w stylu lat 90. oraz pudełkami nawiązującymi do oryginalnych wydań Nintendo. To ukłon w stronę graczy, którzy pamiętają czasy wyjmowania kartridża z pudełka i dmuchania w złącze, zanim gra w ogóle się uruchomiła.
W erze cyfrowej dystrybucji i gier-usług taki ruch to coś więcej niż marketing - to manifest zachowania dziedzictwa gier wideo.
Retro nie tylko dla kolekcjonerów
Choć nowe kartridże skierowane są głównie do fanów klasycznych konsol, Mega Cat Studios podkreśla, że ich celem jest również edukowanie młodszych graczy, jak wyglądało projektowanie gier w czasach twardych limitów sprzętowych. Brak patchy, brak aktualizacji day one i zero mikrotransakcji - tylko czysta, dopracowana rozgrywka.
Trend, który nabiera rozpędu
Premiera nowych kartridży idealnie wpisuje się w szerszy trend powrotu do retro: rosnące ceny starych gier, rekordy na aukcjach kolekcjonerskich i coraz większe zainteresowanie fizycznymi wydaniami pokazują, że klasyczne granie znów jest w cenie.
Mega Cat Studios po raz kolejny udowadnia, że stare konsole wciąż mają coś do zaoferowania - i że nawet po kilkudziesięciu latach 8- i 16-bitowa magia nadal działa.



Komentarze
Prześlij komentarz