Nowa Lara Croft już wywołuje burzę. Sophie Turner na celowniku fanów
Amazon jeszcze na dobre nie ruszył z promocją serialu Tomb Raider, a internet już płonie. Oficjalnie potwierdzono, że nową Larą Croft została Sophie Turner, aktorka znana przede wszystkim z roli Sansy Stark w „Grze o tron”. I jak łatwo się domyślić - reakcje fanów są dalekie od jednomyślności.
Turner to doświadczona aktorka serialowa, która dorastała na oczach widzów HBO. Jej kariera obejmuje także role w kinie - m.in. Jean Grey w filmach „X-Men”, a ostatnio dobrze przyjęty serial „Joan”. Nie jest to więc nazwisko z przypadku, choć… nie każdy uważa, że to idealna Lara Croft.
Po ujawnieniu pierwszego zdjęcia z planu internet podzielił się na dwa obozy. Jedni bronią castingu, twierdząc, że to nowoczesna, bardziej ludzka Lara, bliższa tej z nowszych gier. Inni narzekają na wygląd, brak „ikoniczności” i porównują Turner do Angeliny Jolie czy Alicii Vikander - zazwyczaj na jej niekorzyść.
Warto jednak zaznaczyć jedno: większość krytyki dotyczy nie aktorstwa, a pierwszego wrażenia. Wielu fanów apeluje, by poczekać na trailer i realną próbkę gry aktorskiej, zamiast ferować wyroki na podstawie jednego zdjęcia.
Serial Tomb Raider powstaje dla Amazon Prime Video, a za projekt odpowiada Phoebe Waller-Bridge (Fleabag). To sugeruje, że stawka jest wysoka, a sama Lara może być bardziej pogłębiona psychologicznie niż kiedykolwiek wcześniej.
Czy Sophie Turner obroni się jako Lara Croft?
Tego jeszcze nie wiemy. Jedno jest pewne: emocje są ogromne, a marka Tomb Raider znów znalazła się w centrum uwagi. A to - jak pokazuje historia - często bywa dobrym znakiem.




Komentarze
Prześlij komentarz