Valor Mortis zwróciło koszty produkcji w zaledwie tydzień. Sukces polskiego studia

Valor Mortis zwróciło koszty produkcji w zaledwie tydzień. Sukces polskiego studia

Polska branża gier ma powody do zadowolenia. Valor Mortis, nowa produkcja krakowskiego studia One More Level, osiągnęło próg zwrotu kosztów produkcji, sprzedaży i marketingu zaledwie kilka dni po premierze. To ważny kamień milowy dla twórców Ghostrunnera. Nie oznacza jednak, że studio natychmiast otrzymało wszystkie należne pieniądze.

Valor Mortis – zrzut ekranu przedstawiający mroczny świat gry
Mroczny świat Valor Mortis. Źródło: materiały promocyjne PlayStation.

Gra zarobiła na siebie w kilka dni

20 października 2026 roku One More Level poinformowało o wynikach sprzedaży Valor Mortis. Na podstawie wstępnych danych otrzymanych od współwydawcy, Lyrical Games, spółka oszacowała, że przychody netto z komercjalizacji gry przekroczyły koszty produkcji, sprzedaży i marketingu uwzględniane w rozliczeniach wydawniczych.

Gra zadebiutowała 13 października, więc osiągnięcie tego poziomu zajęło zaledwie kilka dni. Dla studia to istotna informacja, szczególnie w czasie, gdy produkcja wysokobudżetowych gier wiąże się z coraz większym ryzykiem finansowym.

Warto jednak precyzyjnie rozumieć tę wiadomość. Osiągnięcie progu rentowności w rozliczeniach wydawniczych nie oznacza automatycznie, że wszystkie wydatki związane z przyszłym rozwojem gry zostały pokryte ani że cały zarobek trafił już do dewelopera.

Źródło: komunikat giełdowy One More Level.

Budżet gry miał wynosić około 35 mln zł

Według doniesień medialnych budżet produkcyjny Valor Mortis szacowano na około 35 mln zł. Nie należy jednak utożsamiać tej wartości z pełnym kosztem projektu, ponieważ osobno mogły być rozliczane wydatki marketingowe oraz inne koszty objęte umową wydawniczą.

Studio nie ujawniło dokładnej liczby sprzedanych egzemplarzy. Nie znamy więc skali sprzedaży, która pozwoliła osiągnąć próg zwrotu kosztów, ani szczegółowego podziału przychodów pomiędzy dewelopera i wydawcę.

Więcej informacji: Puls Biznesu.

Na czym polega Valor Mortis?

Valor Mortis – starcie z przeciwnikiem w pierwszoosobowej perspektywie
Walka z przeciwnikami jest jednym z najważniejszych elementów rozgrywki.

Za grę odpowiada krakowskie studio One More Level, znane przede wszystkim z serii Ghostrunner. Tym razem twórcy postawili na pierwszoosobową grę akcji z elementami soulslike, osadzoną w alternatywnej wersji Europy z czasów napoleońskich.

Gracz wciela się w Williama Dowsetta, żołnierza Wielkiej Armii Napoleona, który powraca do życia w świecie spustoszonym przez tajemniczą zarazę. Europa, którą znał, zmieniła się w miejsce pełne potworów, nadnaturalnych zjawisk i niebezpiecznych przeciwników.

Rozgrywka opiera się na wymagających pojedynkach, parowaniu ataków, unikach i wykorzystywaniu różnego rodzaju broni oraz nadprzyrodzonych zdolności. Istotną rolę odgrywa również eksploracja kolejnych obszarów i odkrywanie tajemnicy stojącej za katastrofą.

Valor Mortis – mroczna lokacja i niebezpieczny świat gry
Alternatywna Europa XIX wieku została połączona z horrorem i elementami nadprzyrodzonymi.

Dlaczego ten sukces jest ważny dla polskiego studia?

Produkcja nowej marki wiąże się z ryzykiem. W przeciwieństwie do kolejnej odsłony rozpoznawalnej serii nie można polegać wyłącznie na popularności znanego tytułu. Trzeba przekonać graczy do nowego świata, bohaterów i pomysłu na rozgrywkę.

Valor Mortis próbuje wyróżnić się na zatłoczonym rynku gier akcji dzięki nietypowej perspektywie pierwszoosobowej, wymagającemu systemowi walki oraz połączeniu historii z horrorem. Doświadczenie zdobyte przy Ghostrunnerze mogło pomóc zespołowi w projektowaniu dynamicznych starć i poruszania się po poziomach.

Szybkie osiągnięcie progu zwrotu kosztów może również ułatwić finansowanie dalszego rozwoju produkcji. Nie oznacza to jednak gwarancji przyszłego sukcesu. Sprzedaż w kolejnych tygodniach, zainteresowanie aktualizacjami oraz planowanymi dodatkami nadal będą miały znaczenie.

Valor Mortis – walka z potworem w mrocznym otoczeniu
Starcia z nadnaturalnymi przeciwnikami są ważną częścią przygody Williama.

Kiedy twórcy otrzymają pieniądze?

Według informacji przekazanych przez spółkę rzeczywiste rozliczenia będą odbywały się zgodnie z warunkami umowy wydawniczej i harmonogramem wpływów od pośredników sprzedaży.

Wstępne prognozy wskazywały, że pierwsze płatności z tytułu należnych tantiem mogą wpłynąć najpóźniej w pierwszym kwartale 2027 roku. Dlatego określenie „gra zwróciła koszty” należy rozumieć jako osiągnięcie określonego poziomu przychodów w rozliczeniach, a nie natychmiastowy przelew całej kwoty na konto studia.

Valor Mortis na PC, PS5 i Xbox Series X|S

Gra zadebiutowała 13 października 2026 roku na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Od dnia premiery jest również dostępna w Xbox Game Pass.

Standardowa cena premierowa wynosiła 149,99 zł. Dostępna jest także edycja Deluxe, obejmująca zapowiedziane fabularne DLC oraz dodatkową zawartość kosmetyczną.

Zobacz Valor Mortis na Steamie

Zwiastun i materiały z gry

Więcej rozgrywki, prezentację systemu walki i projekt świata można zobaczyć w materiałach opublikowanych przez twórców.

Obejrzyj zwiastuny i zobacz galerię screenów na Steamie

Podsumowanie

Valor Mortis osiągnęło próg zwrotu kosztów produkcji, sprzedaży i marketingu w bardzo krótkim czasie od premiery. To istotny sukces dla One More Level i dobry sygnał dla polskiej branży gier. Na razie nie znamy dokładnej liczby sprzedanych egzemplarzy ani pełnych danych finansowych, dlatego trudno ocenić całkowitą skalę sukcesu.

Najbliższe miesiące pokażą, czy produkcja utrzyma zainteresowanie graczy i czy planowane aktualizacje oraz dodatki pozwolą jej zbudować długofalową społeczność.

Źródła:
Money.pl – komunikat giełdowy One More Level
Puls Biznesu – wyniki finansowe gry
PlayStation – oficjalna galeria screenów i opis gry
Steam – Valor Mortis, zwiastuny i zrzuty ekranu

Komentarze

Reklama


Popularne posty z tego bloga

PS Plus Extra na luty 2026 wycieka. Sony szykuje wyjątkowo mocną ofertę

Plotka: mocny PS Plus Extra w marcu. Do katalogu mogą trafić dwa wielkie hity

Marzec w PS Plus Extra - miało być grubo, a wyszło… po prostu solidnie

Tak się robi PS Plus Extra. Jeśli przeciek się potwierdzi, styczeń wygrywa

PS Plus Essential - kwiecień 2026. Soulslike na czele i powrót legendy

Reklama