Silent Hill powróci z kolejnymi grami. Konami planuje drugą i trzecią falę horrorów
Silent Hill powróci z kolejnymi grami. Konami planuje drugą i trzecią falę horrorów
Fani psychologicznych horrorów mogą mieć powody do zadowolenia. Konami nie zamierza kończyć odnowy marki Silent Hill na dotychczasowych produkcjach. Producent serii, Motoi Okamoto, potwierdził, że firma myśli już o kolejnych projektach. Na razie nie poznaliśmy jednak ich tytułów ani dat premier.
Przez lata przyszłość serii Silent Hill pozostawała niepewna. Po długim okresie względnej ciszy Konami ponownie zaczęło inwestować w swoją kultową markę horrorów. W ostatnich latach gracze otrzymali kolejne produkcje, a japoński wydawca najwyraźniej nie zamierza ponownie odkładać cyklu na półkę.
W najnowszym wywiadzie dla japońskiego magazynu Famitsu producent serii Motoi Okamoto odniósł się do dotychczasowych rezultatów odnowy marki. Jak informuje PC Gamer, przedstawiciel Konami przyznał, że firma z ulgą przyjęła udane premiery oraz pozytywne przyjęcie gier przez recenzentów i graczy.
Co jednak najważniejsze, dotychczasowe produkcje mają stanowić dopiero pierwszą falę nowej ery Silent Hill. Konami myśli już o kolejnych etapach rozwoju marki.
Druga i trzecia fala Silent Hill. Konami ma kolejne pomysły
Motoi Okamoto nie ukrywa, że firma chce kontynuować rozpoczętą odbudowę serii. Producent wspomniał o potrzebie myślenia zarówno o drugiej, jak i trzeciej fali nowych gier. Zaznaczył przy tym, że na tym etapie nie może jeszcze zdradzić szczegółów, choć rozważanych jest kilka projektów.
To istotna wiadomość, ponieważ nie mówimy wyłącznie o jednym kolejnym horrorze. Wypowiedź wskazuje, że Konami rozpatruje rozwój marki w dłuższej perspektywie. Nie oznacza to jednak, że wszystkie potencjalne produkcje otrzymały już zielone światło, a tym bardziej, że znamy ich terminy wydania.
Warto również pamiętać, że różne odsłony Silent Hill mogą trafiać do odmiennych odbiorców. Remake klasycznej części, zupełnie nowa historia i eksperymenty z perspektywą czy mechanikami dają twórcom możliwość rozwijania marki bez konieczności powielania jednego schematu.
Silent Hill 2 Remake, Silent Hill f i Townfall otworzyły nowy rozdział
Za sukcesem odnowy marki stoją produkcje, które zaprezentowały różne podejścia do psychologicznego horroru.
- Silent Hill 2 Remake – odświeżona wersja klasycznej gry z 2001 roku, przygotowana przez polskie studio Bloober Team.
- Silent Hill f – nowa odsłona przenosząca grozę do Japonii lat 60. XX wieku.
- Silent Hill: Townfall – samodzielna historia przedstawiona z perspektywy pierwszej osoby, opracowana przez szkockie Screen Burn Interactive.
Warto doprecyzować, że Silent Hill 2 Remake i Silent Hill f ukazały się odpowiednio w 2024 i 2025 roku. Silent Hill: Townfall zadebiutowało 24 września 2026 roku na PlayStation 5 oraz komputerach PC, za pośrednictwem Steam i Epic Games Store.
Każda z tych produkcji prezentuje nieco inną interpretację uniwersum. Dzięki temu Konami może sprawdzać różne pomysły, zamiast ograniczać się wyłącznie do kolejnych remake’ów. To szczególnie ważne dla serii, której siłą od zawsze były niepokojąca atmosfera, symbolika oraz historie pozostawiające miejsce na interpretację.
Powstaje remake pierwszego Silent Hill. Za projekt odpowiada Bloober Team
Jednym z już potwierdzonych projektów jest remake pierwszego Silent Hill z 1999 roku. Konami ogłosiło go w czerwcu 2025 roku, powierzając prace polskiemu studiu Bloober Team, które wcześniej przygotowało odświeżoną wersję drugiej części.
Oryginał opowiada historię Harry’ego Masona, który przybywa do tytułowego miasteczka w poszukiwaniu swojej zaginionej córki Cheryl. Produkcja zasłynęła gęstą atmosferą, charakterystyczną mgłą i niepokojącym światem, w którym granica między rzeczywistością a koszmarem stopniowo się zaciera.
Na moment przygotowania tego artykułu nie podano oficjalnej daty premiery remake’u ani pełnej listy platform. Nie ma też podstaw, by zakładać, że projekt wyczerpuje wszystkie plany Konami dotyczące przyszłości marki.
Dla Bloober Team będzie to kolejne duże wyzwanie. Pierwsza odsłona ma inną konstrukcję narracyjną i mechanikę niż jej słynny sequel. Najważniejsze pytanie brzmi więc, jak twórcy przeniosą jej klimat na współczesne platformy, zachowując jednocześnie to, co sprawiło, że oryginał zapisał się w historii gatunku.
Dlaczego Konami zmieniło podejście do serii?
Jak wynika z wypowiedzi Okamoto przytoczonych przez PC Gamer, przekonanie kierownictwa Konami do inwestowania w kolejne odsłony nie było łatwe. Po anulowaniu projektu Silent Hills Hideo Kojimy w 2015 roku przyszłość marki stała pod znakiem zapytania.
Producent uważał, że samo wydanie jednego remake’u nie wystarczy, by przekonać fanów, że seria rzeczywiście wraca na dobre. Regularne premiery miały pokazać, że tym razem nie chodzi o jednorazowy projekt, po którym marka ponownie zniknie na wiele lat.
Dotychczasowy plan pozwolił Konami ponownie zainteresować graczy Silent Hill. Teraz firma stoi przed kolejnym zadaniem: utrzymać zainteresowanie, jednocześnie nie zamieniając serii w coroczną produkcję pozbawioną własnej tożsamości.
Co dalej z Silent Hill? Na konkrety trzeba jeszcze poczekać
Zapowiedź kolejnych fal gier brzmi obiecująco, ale na razie nie powinniśmy traktować jej jako potwierdzenia konkretnych premier. Konami nie ujawniło pełnej listy nowych projektów, ich twórców ani harmonogramu wydawniczego.
Możemy natomiast stwierdzić, że producent serii publicznie zadeklarował chęć dalszego rozwijania marki. Oprócz już wydanych produkcji wiadomo o remake’u pierwszego Silent Hill, a kolejne przedsięwzięcia są rozważane.
Moim zdaniem to dobry kierunek, pod warunkiem że Konami postawi na różnorodność i odpowiednią jakość. Silent Hill nie musi co roku otrzymywać nowej odsłony. Znacznie ważniejsze, by kolejne gry potrafiły budować niepokój, opowiadać angażujące historie i zaskakiwać pomysłami. W horrorze sama rozpoznawalna nazwa nie wystarczy.
A Wy jak uważacie? Wolicie kolejne zupełnie nowe odsłony Silent Hill czy raczej remaki klasycznych części? I czy Bloober Team powinno po sukcesie drugiej części ponownie zająć się pierwszą odsłoną serii?


Komentarze
Prześlij komentarz