Rockstar wyjaśnia, dlaczego GTA 6 nie będzie bezpośrednio wyśmiewać prawdziwych polityków

 


Rockstar wyjaśnia, dlaczego GTA 6 nie będzie bezpośrednio wyśmiewać prawdziwych polityków

Grand Theft Auto VI od lat kojarzy się z bezlitosną satyrą amerykańskiego społeczeństwa, polityki i kultury. Tym razem Rockstar Games podchodzi jednak ostrożniej do komentowania bieżącej polityki. Twórcy nie chcą wprost wyśmiewać konkretnych polityków, wydarzeń czy ruchów politycznych. Powód jest dość prosty - GTA 6 ma pozostać aktualne również wiele lat po premierze.

Rockstar nie chce kopiować rzeczywistości 1:1

W najnowszym wydaniu magazynu LOVE Magazine o podejściu Rockstar do politycznej satyry opowiedział scenarzysta studia Rupert Humphries.

Twórca zwrócił uwagę, że Rockstar chce, aby świat GTA 6 był bardzo mocno zakorzeniony w czasach, w których gra powstaje, ale jednocześnie nie powinien być dokładną kopią rzeczywistości. Dlatego studio unika bezpośredniego odnoszenia się do konkretnych osób, wydarzeń czy ruchów politycznych.

„Nie chcemy być zbyt konkretni w odniesieniu do żadnej konkretnej osoby, wydarzenia czy ruchu” - wyjaśnił Humphries.

Nie oznacza to jednak, że polityki w GTA 6 zabraknie.

Wręcz przeciwnie.

Leonida nadal będzie satyrą na Amerykę

Rockstar zamierza wykorzystać fikcyjny stan Leonida jako pole do komentowania współczesnej Ameryki. W grze znajdziemy między innymi fikcyjne kampanie polityczne, reklamy oraz elementy życia społecznego inspirowane prawdziwym światem.

Twórcy chcą jednak kierować satyrę przede wszystkim w stronę szerszych zjawisk, a nie konkretnych polityków.

To podejście Rockstar wcześniej tłumaczył również Rob Nelson z Rockstar North. Według niego problem z bezpośrednim komentowaniem aktualnych wydarzeń polega na tym, że GTA jest produkowane przez wiele lat. Żart, który dzisiaj wydaje się niezwykle aktualny, w momencie premiery może już być całkowicie nieaktualny.

GTA nie jest programem satyrycznym emitowanym co tydzień

To właśnie tutaj pojawia się kluczowa różnica.

Program telewizyjny może przygotować żart dotyczący konkretnego polityka w poniedziałek, a kilka dni później zareagować na kolejne wydarzenie. Rockstar potrzebuje natomiast wielu lat na stworzenie jednej odsłony Grand Theft Auto.

Dlatego twórcy wolą żartować z rzeczy, które mają większą szansę pozostać aktualne.

Zamiast więc tworzyć wirtualnego odpowiednika konkretnego prezydenta czy polityka, Rockstar może wykorzystać fikcyjne postacie i wydarzenia, które będą satyrą na polaryzację społeczną, media, pieniądze, władzę, konsumpcjonizm czy amerykański styl życia.

Rockstar robiło to już wcześniej

Nie jest to zresztą całkowicie nowe podejście.

Rockstar przypomina, że poprzednie odsłony serii również nie skupiały się przesadnie na bezpośrednim komentowaniu amerykańskiej polityki krajowej.

Wyjątkiem był między innymi Grand Theft Auto IV, gdzie istotnym elementem satyry były kwestie związane z bezpieczeństwem narodowym, Patriot Act oraz rzeczywistością Stanów Zjednoczonych po zamachach z 11 września.

W przypadku GTA 6 twórcy chcą jednak stworzyć świat, który będzie jednocześnie bardzo współczesny i wystarczająco fikcyjny, aby nie zestarzał się wraz ze zmieniającą się sceną polityczną.

Nie oznacza to „bezpiecznego” GTA

Warto podkreślić jedną rzecz: GTA 6 nie rezygnuje z satyry.

Rockstar nadal zamierza wyśmiewać amerykańską rzeczywistość. Różnica polega na tym, że humor będzie prawdopodobnie mniej bezpośredni.

I jest w tym pewna logika.

Jeżeli Rockstar stworzyłby postać będącą oczywistą kopią konkretnego polityka, taki żart mógłby być świetny w 2026 roku, ale znacznie mniej zabawny kilka lat później. Tymczasem Grand Theft Auto VI ma być grą, w którą ludzie będą grali przez wiele lat.

Dlatego Rockstar chce stworzyć satyrę bardziej uniwersalną.

GTA 6 coraz bliżej premiery

Na premierę nie będziemy już musieli czekać latami. Grand Theft Auto VI zadebiutuje 19 listopada 2026 roku na PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S. Oficjalna strona Rockstar potwierdza również, że gra będzie najlepiej działać na PS5.

Historia skupi się na Jasonie Duvalu i Lucii Caminos, którzy zostają uwikłani w kryminalną intrygę rozciągającą się na cały stan Leonida. Rockstar określa ich relację jako jeden z najważniejszych elementów opowieści.

Czy to dobra decyzja?

Moim zdaniem tak.

Rockstar nie musi przecież tworzyć kopii prawdziwej Ameryki, żeby skutecznie ją wyśmiać. Wręcz przeciwnie - fikcyjna Leonida daje twórcom większą swobodę.

A jeśli Rockstar rzeczywiście będzie w stanie stworzyć satyrę na współczesne Stany Zjednoczone bez przyklejania każdemu bohaterowi nazwiska prawdziwego polityka, GTA 6 może dzięki temu znacznie wolniej się starzeć.

I patrząc na to, jak długo będziemy prawdopodobnie czekać na kolejną odsłonę serii, może to być bardzo rozsądna decyzja.

Grand Theft Auto VI zadebiutuje 19 listopada 2026 roku na PS5 i Xbox Series X|S.

Komentarze

Reklama


Popularne posty z tego bloga

PS Plus Extra na luty 2026 wycieka. Sony szykuje wyjątkowo mocną ofertę

Plotka: mocny PS Plus Extra w marcu. Do katalogu mogą trafić dwa wielkie hity

Marzec w PS Plus Extra - miało być grubo, a wyszło… po prostu solidnie

Tak się robi PS Plus Extra. Jeśli przeciek się potwierdzi, styczeń wygrywa

PS Plus Essential - kwiecień 2026. Soulslike na czele i powrót legendy

Reklama