Metal Gear z 1987 roku. Tak narodziła się jedna z najważniejszych serii w historii gier
Metal Gear z 1987 roku. Tak narodziła się jedna z najważniejszych serii w historii gier
Zanim pojawił się Metal Gear Solid na pierwszym PlayStation, zanim gracze poznali Solid Snake'a w pełnym 3D i zanim seria zasłynęła z filmowych scenariuszy, Hideo Kojima stworzył niewielką grę na MSX2. Metal Gear z 1987 roku miał być wojenną grą akcji, ale ograniczenia sprzętowe sprawiły, że narodziło się coś zupełnie innego - jeden z fundamentów gatunku stealth.
Wszystko zaczęło się na MSX2
Metal Gear zadebiutował w Japonii 13 lipca 1987 roku na komputerach MSX2. Była to pierwsza gra zaprojektowana przez Hideo Kojimę i początek serii, która przez kolejne dekady miała stać się jednym z najbardziej rozpoznawalnych cykli w historii gier.
Dzisiaj Metal Gear kojarzymy przede wszystkim z PlayStation i Metal Gear Solid, ale początki serii były zdecydowanie bardziej skromne.
Gracz wcielał się w Solid Snake'a, początkującego członka specjalnej jednostki FOXHOUND. Jego zadaniem było przedostanie się do Outer Heaven, odnalezienie zaginionego agenta Gray Foxa oraz odkrycie tajemnicy związanej z tajemniczą bronią o nazwie Metal Gear.
Metal Gear nie miał być grą stealth
To jedna z najciekawszych historii związanych z powstaniem produkcji.
Konami chciało, aby Kojima stworzył grę wojenną w stylu popularnych wówczas produkcji akcji. Problem polegał na tym, że MSX2 miał bardzo ograniczone możliwości techniczne.
Na ekranie nie można było jednocześnie wyświetlić dużej liczby przeciwników. Ograniczona była również liczba pocisków, które mogły pojawić się jednocześnie.
Kojima zamiast walczyć z ograniczeniami sprzętu, postanowił zmienić założenia projektu.
Skoro nie można było stworzyć efektownej strzelaniny z dziesiątkami przeciwników, gracz miał ich po prostu unikać.
Inspiracją dla takiego podejścia była między innymi koncepcja ucieczki znana z filmu „Wielka ucieczka”. W ten sposób ograniczenia techniczne MSX2 przyczyniły się do powstania rozgrywki opartej na infiltracji i unikaniu wykrycia.
Sam Kojima po latach wspominał również, że nie podobała mu się wizja pojedynczego, niezwykle potężnego bohatera eliminującego całą armię przeciwnika. Wychował się w otoczeniu opowieści związanych z wojną i chciał przedstawić konflikt w inny sposób.
Nie zabijaj. Przedostań się.
Dzisiaj mechanika skradania jest czymś powszechnym.
W 1987 roku sytuacja wyglądała jednak zupełnie inaczej.
Zamiast kierować gracza w stronę bezpośredniej konfrontacji, Metal Gear zachęcał do obserwowania przeciwników, wykorzystywania ich ograniczonego pola widzenia i przechodzenia obok nich bez wszczynania alarmu.
Konami samo określa pierwszego Metal Geara jako produkcję, w której podstawą rozgrywki było przedostanie się przez teren wroga bez wykrycia. Firma wskazuje tę grę jako fundament późniejszego gatunku stealth action.
Co ciekawe, właśnie dlatego ograniczenia MSX2 stały się jednym z największych atutów projektu.
Sprzęt był za słaby na klasyczną grę wojenną, więc Kojima stworzył grę, w której walka nie była najważniejsza.
Solid Snake debiutuje właśnie tutaj
W pierwszym Metal Gearze po raz pierwszy pojawia się Solid Snake.
To właśnie tutaj rozpoczyna się jego historia jako żołnierza FOXHOUND.
Warto jednak pamiętać, że Snake z 1987 roku jest znacznie prostszą postacią niż bohater, którego poznaliśmy później w Metal Gear Solid. Ograniczenia techniczne powodowały, że znaczna część historii była przekazywana poprzez tekst oraz rozmowy przez radio.
Kojima po latach zwracał uwagę, że nawet charakter Snake'a został częściowo ukształtowany przez ograniczenia techniczne. Brak możliwości wygodnego przedstawiania bardziej rozbudowanych dialogów wpłynął na sposób prezentowania bohatera.
Radio było czymś więcej niż dodatkiem
Jednym z najbardziej interesujących rozwiązań pierwszego Metal Geara było radio.
Snake mógł kontaktować się z innymi postaciami, otrzymywać informacje i reagować na wydarzenia podczas wykonywania misji.
Dzisiaj rozmowa przez radio w grze nikogo nie dziwi. W 1987 roku było to jednak bardzo interesujące rozwiązanie narracyjne.
Kojima po latach stwierdził nawet, że jednym z najważniejszych wynalazków pierwszego Metal Geara było właśnie wykorzystanie przenośnego nadajnika radiowego jako interaktywnego elementu opowiadania historii.
To rozwiązanie stało się później jednym z najbardziej charakterystycznych elementów serii.
Metal Gear TX-55
Tytułowa maszyna również debiutuje w pierwszej części.
TX-55 Metal Gear jest eksperymentalnym, dwunożnym pojazdem bojowym zdolnym do wykorzystania broni nuklearnej. Jej istnienie stanowiło jedno z największych zagrożeń dla świata przedstawionego w grze.
Oczywiście z perspektywy późniejszych części TX-55 wygląda dość skromnie.
To jednak właśnie od tej maszyny rozpoczęła się jedna z najważniejszych koncepcji całej serii - Metal Gear jako symbol potęgi militarnej i zagrożenia nuklearnego.
Big Boss również pojawia się od początku
Fani późniejszych odsłon mogą być zaskoczeni, że Big Boss jest obecny już w pierwszym Metal Gearze.
Jest on dowódcą FOXHOUND i osobą odpowiedzialną za wysłanie Snake'a do Outer Heaven.
W momencie premiery gracze nie mogli oczywiście wiedzieć, jak ogromne znaczenie ta postać będzie miała dla całej historii serii.
Dopiero kolejne gry rozbudowały relację między Snake'em, Big Bossem i wydarzeniami, które doprowadziły do powstania Outer Heaven.
Pierwszy Metal Gear był pełen polityki i wojny
Historia nie ograniczała się do biegania po bazie i unikania strażników.
Outer Heaven zostało przedstawione jako uzbrojone państwo-najemnik stworzone przez legendarnego dowódcę, które zaczęło dostarczać żołnierzy i uzbrojenie do konfliktów na całym świecie.
NATO otrzymuje informację o produkcji niezwykle niebezpiecznej broni w Outer Heaven i właśnie dlatego FOXHOUND wysyła tam Snake'a.
Już pierwsza część zawierała więc elementy, które później stały się fundamentem serii:
- konflikty zbrojne,
- najemników,
- broń nuklearną,
- szpiegostwo,
- politykę,
- manipulację informacją,
- infiltrację,
- tajne organizacje.
A co z wersją NES?
Tutaj pojawia się jedna z najczęściej pomijanych ciekawostek.
Metal Gear na NES nie jest wiernym portem wersji MSX2.
Powstała zmodyfikowana wersja gry na sprzęt Nintendo, przygotowana bez bezpośredniego udziału Hideo Kojimy. Konami samo wskazuje, że Kojima nie uczestniczył później również w produkcji Snake's Revenge, a rozwój drugiej właściwej odsłony serii odbywał się osobno.
Wersja MSX2 pozostaje więc oryginalnym Metal Gearem, od którego rozpoczęła się seria.
Co więcej, właśnie dlatego współcześni gracze mogą najlepiej poznać pierwowzór dzięki Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 1, gdzie znalazły się oryginalne wersje Metal Gear oraz Metal Gear 2: Solid Snake.
Metal Gear Solid nie był początkiem
Dla wielu graczy historia serii zaczęła się w 1998 roku.
To właśnie wtedy na pierwszym PlayStation pojawił się Metal Gear Solid, który spopularyzował serię na całym świecie.
W rzeczywistości była to jednak dopiero kolejna faza historii.
Chronologia premier wyglądała następująco:
1987 – Metal Gear
1990 – Metal Gear 2: Solid Snake
1998 – Metal Gear Solid
Co ciekawe, Metal Gear 2: Solid Snake również ukazał się na MSX2. To właśnie w nim znacznie rozwinięto rozwiązania skradankowe, takie jak radar, reagowanie przeciwników na odgłosy, szersze pole widzenia czy możliwość czołgania się.
Dopiero później seria przeniosła się na PlayStation i otrzymała pełną oprawę 3D.
Gra, która powstała dzięki ograniczeniom
Historia pierwszego Metal Geara jest świetnym przykładem tego, że ograniczenia technologiczne czasami prowadzą do najlepszych pomysłów.
Kojima chciał stworzyć grę wojenną. MSX2 nie pozwalał mu jednak na stworzenie takiej produkcji, jaką początkowo sobie wyobrażał.
Zamiast się poddać, zmienił założenia.
Skoro nie można walczyć z całą armią, trzeba ją ominąć.
Z tego prostego pomysłu narodziła się gra, która położyła fundament pod jedną z najbardziej znanych serii stealth w historii.
I właśnie dlatego Metal Gear z 1987 roku jest czymś znacznie więcej niż tylko starą grą na MSX2.
To początek historii Solid Snake'a, Big Bossa i tytułowej maszyny. To również produkcja, która pokazała, że ograniczenia sprzętowe niekoniecznie muszą być przeszkodą - czasami mogą stać się źródłem zupełnie nowego pomysłu na rozgrywkę.
Ciekawostka na koniec
Kojima miał zaledwie 23 lata, kiedy Metal Gear trafił do sprzedaży. Była to jego pierwsza gra jako projektanta i planisty.
Mała produkcja na MSX2 stała się początkiem serii, która z czasem otrzymała miliony fanów, ogromne budżety i status jednej z najważniejszych sag w historii gier.
A wszystko zaczęło się od pomysłu: „nie walcz z wrogiem - przemknij obok niego”.









Komentarze
Prześlij komentarz