Jak skrajnie negatywne opinie mogą zaszkodzić relatywnie dobrej grze
Jak skrajnie negatywne opinie mogą zaszkodzić relatywnie dobrej grze
Ostatni szum wokół gry The Blood of Dawnwalker, a głównie ten negatywny, skłonił mnie do pewnych przemyśleń.
Jak skrajnie negatywne opinie mogą zaszkodzić relatywnie dobrej grze. I nie chodzi tu o konstruktywną opinię i wylistowanie rzeczy, które mogą się nie podobać, ale o sposób, w jaki to jest zrobione, i jakie słowa są użyte.
Nie mam nic przeciwko temu, że ktoś ma odmienne zdanie i opinię na temat jakiejś gry. Ale już tak, jeśli ktoś specjalnie dla zasięgów chce wzbudzić w widzu skrajnie negatywne emocje. Bo zobaczcie, co z wami bardziej rezonuje, jakie słowa mocniej na was działają. I tu podam przykład.
Mechanika walki potrzebuje poprawy, bo nie jest idealna. System blokowania sprawdza się przy dwóch, góra trzech przeciwnikach, ale przy większej ich liczbie i w ciaśniejszych lokacjach bywa chaotycznie przez nie do końca dobrze działające automatyczne namierzanie przeciwników. Ale ogólnie walka potrafi być nawet satysfakcjonująca.
A teraz inna wersja tego:
Kto tak spie#dolił system walki? Blokowanie kierunkowe to jakieś dno i gówno. Przy starciach z przeciwnikami wciąż blokowała mi się postać i ginąłem nie z powodu braku moich umiejętności, tylko przez zje#aną kolizję obiektów. To jest jakieś gówno, a nie system, który powinien trafić do finalnej gry.
Widzicie różnicę?
Ktoś specjalnie próbuje wzbudzić u was skrajnie negatywne emocje. Bo to lepiej działa na zasięgi. Nie będę ukrywał, że także działa to w drugą stronę i przesadny zachwyt również może mieć na celu ten sam rezultat. Czyli zwiększenie emocji i zasięgów.
I teraz przejdę do sedna. Takie zachowania mogą zaszkodzić grze, która ogólnie nie jest idealna, ale także nie jest totalnie złą grą.
Niestety takie opinie mocno wpływają na widza i takie negatywne emocje są przekazywane dalej w dyskusjach o grze. W większości przez ludzi, którzy w ogóle nie grali w tę grę. Mają wyrobioną opinię o tytule, którego na oczy nie widzieli. Ale przez tak dobrane słowa, które tak mocno na nas oddziałują, chłoniemy je jak gąbka wodę.
I teraz taka osoba trafia na skrajnie odmienną opinię i zaczyna się wojna. Bo przecież jak nie zgadzasz się ze mną, to jesteś przeciwko mnie.
I działa to w drugą stronę. Osoba, która ma pozytywne wrażenia z gry, widząc i słysząc takie słowa, które mają za zadanie wzbudzić negatywne emocje... Bo przecież nie powiecie, że słowa „gówno” i „zje#ane” w jakimkolwiek kontekście są neutralne i nie wzbudzają u was negatywnych emocji.
Powoduje to skrajne zachowania u obu stron.
Niestety zauważyłem, że dyskusje w internecie od dłuższego czasu polegają na tym, aby jak najbardziej dokopać rozmówcy, używając niecenzuralnych słów, powiedzieć, że się nie zna, ośmieszyć go lub najzwyczajniej wyzywać od najgorszych, a nawet grozić pobiciem czy śmiercią.
Niestety takie zachowanie zauważyłem, że stało się bardzo modne. I nie tylko w internecie. Ale to jest temat na inne rozważania.
Niestety takie skrajnie negatywne opinie trafiają do nas mocniej i mogą spowodować, że dana osoba, która zastanawiała się nad zakupem, widząc tyle negatywnych opinii i szumu wokół tej gry, może najzwyczajniej zrezygnować z zakupu. Bo stwierdzi, że faktycznie może to jednak jest gówno, i wybierze inny tytuł.
A to bardzo wielka szkoda z kilku powodów.
Rebel Wolves stworzyło grę, która próbuje wprowadzić jakiś tam powiew świeżości do tego gatunku. Nie jest to rewolucja. Nie wszystko wyszło zapewne tak, jak chcieli twórcy, ale uważam, że warto docenić ten tytuł.
Wszak chcemy nowych rozwiązań w grach, a jak już się pojawiają, to gnoimy grę za lekkie lub większe potknięcia. Jaki dajemy wtedy sygnał twórcom?
Że najzwyczajniej nie chcemy jednak nowych rozwiązań i eksperymentowania i lepiej tworzyć gry według utartego schematu, które są najzwyczajniej bezpieczniejszą inwestycją.
Uważam, że warto docenić ten tytuł i zagłosować portfelem, bo byłaby wielka szkoda, gdyby nie pojawiła się kontynuacja Dawnwalkera czy kolejna gra tego studia.
Uważam, że warto dać kredyt zaufania. Kolejna gra Rebel Wolves, miejmy nadzieję, będzie lepsza, a twórcy wyciągną wnioski ze swoich błędów.



Komentarze
Prześlij komentarz