„Barbarzyńcy” – mini recenzja

 


„Barbarzyńcy” – mini recenzja

Nadrobiłem kolejny film Zacha Creggera. Tym razem padło na produkcję z 2022 roku – „Barbarzyńcy”.

Początek filmu jest naprawdę świetny. Młoda kobieta przyjeżdża do innego miasta na rozmowę o pracę i wynajmuje dom. Na miejscu okazuje się jednak, że lokal został już zarezerwowany przez kogoś innego. Tajemniczy mężczyzna proponuje jej nocleg.

Początkowo atmosfera jest mocno nerwowa, a kobieta ma powody, żeby mu nie ufać. Z czasem okazuje się jednak, że nieznajomy wcale nie jest tym, za kogo można go uznać.

Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy kobieta odkrywa w piwnicy ukryty pokój, puste łóżko i kamerę. Od tego momentu zaczyna się prawdziwy koszmar.

Cregger bardzo sprawnie buduje napięcie i dawkuje informacje. Historia przedstawiona jest z perspektywy kilku bohaterów, a kolejne wydarzenia stopniowo łączą się ze sobą, odsłaniając makabryczną przeszłość domu.

Szkoda tylko, że pod koniec film trochę traci swój klimat. Z psychologicznego horroru pełnego tajemnic i niepokoju zaczyna momentami skręcać w stronę klasycznego slashera.

Nie zmienia to jednak faktu, że „Barbarzyńcy” to bardzo ciekawy i nieprzewidywalny horror, który zdecydowanie warto zobaczyć.

Moja ocena: 8/10.



Komentarze

Reklama


Popularne posty z tego bloga

PS Plus Extra na luty 2026 wycieka. Sony szykuje wyjątkowo mocną ofertę

Plotka: mocny PS Plus Extra w marcu. Do katalogu mogą trafić dwa wielkie hity

Marzec w PS Plus Extra - miało być grubo, a wyszło… po prostu solidnie

Tak się robi PS Plus Extra. Jeśli przeciek się potwierdzi, styczeń wygrywa

PS Plus Essential - kwiecień 2026. Soulslike na czele i powrót legendy

Reklama